Pożyczki bez BIK i Oburzeni - Indignese
Poniedziałek, 17 Październik 2011 18:52

Będąc w BIK-u z zadłużeniem przekraczającym realne możliwości jego spłacenia w krótkim czasie, stajemy przed widmem zajęcia konta przez komornika. Czasami zdaża się, że nawet zarabiając dobrze na skutek różnych zdarzeń tracimy pracę. Banki które tak chętnie pożyczały nam pieniądze nagle urywają negocjacje rozłożenia zadłużenia na raty i albo sprzedają nasz dług albo oddają sprawę do komornika jednak zawsze wpisują nas do BIK-u jako nierzetelnego płatnika.

Tak zaczyna się historia wielu Polaków oraz obywateli innych państw którzy w swoich krajach mają odpowiedniki instytucji jaką jest BIK.

Nie trzeba było więc długo czekać kiedy podczas kryzysu finansowego na świecie szczególnie pogorszyło się zwykłym ludziom, a nie bankom ratowanym przez pieniądze podatników.

Na początku roku W Hiszpanii na skutek pogarszającej się sytuacji a także inspiracji lekturą książki Indignez Vous, autorstwa urodzonego w Niemczech francuskiego dyplomaty Stephana Hessela narodził się ruch społeczny Indignese! (The Outrage!) czyli Oburzen!

Książka Indignez Vous wydana w roku 2010 i sprzedana w 1,5 milionów egzemplarzy była dość trudno dostępna we francuskich księgarniach (dostępna jest na Amazonie, nie została jednak jeszcze przetłumaczona na język polski).

15 października 2011 Oburzeni wyszli na ulice wielu miast w różnych krajach aby zamanifestować swoje oburzenie przeciwko rządom i korporacjom a także bankom. Przeciwko spekulacji kapitałem, bogaceniu się dzięki wirtualnym instrumentom finansowym, przeciwko braku odpowiedzialności za straty bankierów, którzy mimo błędnych decyzji i tak wypłacają sobie niebotyczne premie.

Narastająca frustracja społeczeństwa zapoczątkowała coś na kształt rewolucji.

Postawa mediów jest tutaj jednoznaczna - na ulicę wyszli chuligani i anarchiści, często w telewizji padały słowa o bandytach i darmozjadach. "Mądre głowy" twierdzą że przecież to nie wina banków a społeczeństwa, które zadłuża się ponad stan i swoje możliwości. Może byłoby to i zgodne z prawdą gdyby nie fakt, że w Polsce np. średnie zadłużenie prywatne niepłacone terminowo to około 1200 zł na obywatela a państwo na tego samego obywatela zaciągnęło już długu na ponad 20 000 zł na głowę. Widać tutaj kto jest rozrzutniejszy.

Poza tym trzeba posłuchać ludzi z ruchu Oburzeni wg mediów chuliganów i anarchistów co mówią:

"Nasz dobrobyt jest finansowany ze szkodą dla innych państw, a EBC reprezentuje ten niesprawiedliwy i zabójczy system" czy
"Ludzie wysyłani są do Guantanamo w imię rządów prawa, a pieniądze prane na Kajmanach i w Londynie po to, by rządom prawa stało się zadość"

I nie chodzi tu o antykapitalistyczne hasła czy socjalistyczne nawoływania. Ktoś zauważył że są to młodzi ludzie którzy sprzeciwiają się złu tego świata.

Istotnie, tak naprawdę nie ważne są konkretne postulaty, krytyka czy pochwała akcji tych ludzi. Zwróćmy uwagę na fakt że jakaś idea złączyła ludzi. Do tej pory miało to miejsce w Libii Algierii czy Tunezji gdzie europejczycy i amerykanie mogli użyć nacisków dla "demokracji".

Co jednak kiedy wśród najbogatszych krajów świata rodzi się sprzeciw ludzi wobec polityków, bankierów i przyczyn kryzysu finansowego? Nie można stłumić go wojskiem więc najlepiej przemilczeć lub nazwać chuliganami. Nam, możnym tego świata, nie potrzeba ubiegać się o pożyczkę bez bik co miesiąc aby minimalna płaca jakoś starczyła do pierwszego.

 

 

Social Bookmark Poleć to!

Facebook MySpace Twitter Digg Stumbleupon Google Bookmarks RSS Feed 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 

Sondaż

Czy instytucja BIK jest potrzebna?
 

Partnerzy

Pożyczki i kredyty chwilówki na http://www.infokredyt.pl